|
Korzenie grupy siegaja az do roku 1973, kiedy to raczej niezobowiazujaco grywali ze soba bracia Beno (gitara basowa) i Adam (gitara) Otrebowie,Pawel Berger (piano) i Aleksander Wojt. Niewiele lub nic nie zmienilo dojscie wokalisty (grajacego na harmonijce) Ryszarda Riedla. Bo zespól ani nie mial stalej bazy, ani wlasnego repertuaru (na swoje potrzeby adaptujac przeboje zachodnich koryfeuszy w postaci Cream, Santany czy Stonesów wlasnie), ani nawet nazwy. Dzem nie mial tez jeszcze jednej rzeczy – stalego skladu mianowicie. Co dotyczylo (i to dlugo) zwlaszcza funkcji perkusisty. Dosc szybko odszedl Wojtasiak, a jeszcze szybciej jego nastepca Wojciech Grabinski. Co prawda przyszedl Leszek Falinski, ale zmieniac sie zaczeli tez basisci - wkrótce zabraklo Bena Otreby, za którego grywal Józef Adamiec. Kiedy jednak Adamca zastapil brat Leszka - Tadeusz Falinski, to z kolei Adam Otreba chyba czesciej niz z Dzemem grywal z Kwadratem, a Berger przestal grywac z Dzemem w ogóle. Po prostu sklad tasowal sie nieustannie. Sposród tych, którzy doszli na przestrzeni lat, najwazniejszy okazal sie Leszek Falinski. To on wraz z Riedlem stanowil wówczas motor, sile napedowa zespolu. To oni komponowali pierwsze oryginalne utwory zespolu (mozna powiedziec, iz wlasny program wyklul sie w lecie 1979 w mazurskich Wilkasach). To oni nalegali, by Dzem wzial udzial w festiwalu w Jarocinie. I postawili na swoim Dzem oficjalnie nie wygral konkursu festiwalu Jarocin ’80 (wówczas noszacego nazwe I Przegladu Muzyki Mlodej Generacji), ale okazal sie najwiekszym odkryciem imprezy, zreszta nie tylko w skali 1980 roku.W Jarocinie zespól wystapil w skladzie Riedel - Falinscy - Adam Otreba - Jerzy Styczynski. Wszakze i ten sklad nie utrzymal sie dlugo, bo ledwie do wystepu na imprezie Muzyka Mlodej Generacji - Pop Session w Sopocie. To byl po Jarocinie drugi najwazniejszy wystep Dzemu w 1980 roku. Drogi Dzemu i braci Falinskich rozeszly sie pod koniec 1980 roku.
|